Skip to main content

#395: Inżynierska procedura "wiedz-jak" wdrożyć udoskonalenia przestarzałej demokracji swego kraju, wyjaśniona na przykładzie sytuacji Nowej Zelandii w 2026 roku, a polegająca na odwadze adoptowania "dodającego" myślenia oraz postępowania zarówno w rządzeniu krajem jak i w codziennym życiu jego mieszkańców, które powinno zastąpić dotychczasowe "odejmujące" myślenie i postępowanie wiodące do upadku, cierpień, a w końcowym efekcie do samozagłady

Jak zawsze, angielskojęzyczna wersja tego polskiego wpisu #395 z jego punktem #F1 ma być też opublikowana jako angielski wpis #395E dostępny tuż powyżej tego polskiego #395
(As always, the English version of this Polish post #395 with its item #E1 is to be also published in the language of England as post #395E available right above this Polish post #395)

Podsumowanie punktu #F1 z bloga #395 oraz ze strony internetowej "love_pl.htm" - treść obu których jest niemal identyczna. W punkcie #F1 poniżej, ja dr inż. Jan Pająk - czyli autor strony internetowej "love_pl.htm" i bloga #395, używam swą znajomość odkrytych dopiero przez moją filozofię zwaną "Totalizm" generalnych praw rządzących losami narodów i cywilizacji ludzko-podobnych, oraz swą znajomość efektów działania owych praw, aby po inżyniersku wskazać "jak" można udoskonalić obecną sytuację tych narodów i całej ludzkości. Tę obecną sytuację można opisać jako znajdowanie się w przysłowiowym "przedsionku piekła" i na krawędzi samo-zniszczenia. Najlepiej o tym poświadczają np.: 6:20-minutowe wideo (polskojęzyczne, ale z napisami "cc" w innych językach świata) o odgórnym narzucaniu ludzkości tzw. "eutanazji" czyli medycznego uśmiercania, z adresu https://www.youtube.com/watch?v=MAAqGFnhumI ; a także nadal ukrywane przed ludzkim poznaniem samo powysadzanie się siedmiu poprzednich cywilizacji jakie istniały na Ziemi przed nastaniem dzisiejszej ludzkości. We witalnym interesie wszystkich ludzi leży więc, aby tę dotychczasową sytuację "odejmującego" "przedwionka piekła" tak szybko jak to możliwe zmienić na przyszłą "dodającą" sytuację panowania prawdy, pokoju, wzajemnej miłości, powszechnego dobrobytu, sprawiedliwości, poszanowania, oraz służby dla Boga zamiast przeciwstawiania się Bogu. Wymogiem jednak sukcesu w tej grupowej zmianie sytuacji całej ludzkości z obecnej "odejmującej" na przyszłą "dodającą", jest że proces owej zmiany też muszą dokonywać grupy odważnych osób, że z definicji NIE może ona powtarzać poprzedniego przysłowiowego "uszczęśliwiać ludzi na siłę", oraz że reszta społeczeństwa musi wspierać działania tej grupy odważnych i rozumieć, że żadne udoskonalenie sytuacji NIE dokona się bez wysiłku, bez popełniania błędów i ich szybkiego naprawiania, ani bez dawania za wygraną zanim osiągnie się wytyczone swym działaniom cele. Dlatego zaproponowane w tym opracowaniu podjęcie udoskonalania demokracji, jest także rodzajem testu, czy dojrzałość narodów które już stoczyły się do życia w "przedsionku piekła", osiągnęła poziom podjęcia odważnych decyzji i działań. Wszakże brak tej dojrzałości oznacza, że swą biernością ludzie nadal wybierają owe staczanie się jeszcze bardziej, aż do czasu gdy na ratunek zapewne będzie już za późno. A wówczas już nikomu NIE pomoże zrozumienie, że wydobycie się z upadku jest tylko możliwe gdy wszyscy dokonują je własnymi rękami, gdy aprobują wytyczone sobie cele, oraz ufają wiedzy już potwierdzonej jako tzw. "absolutna prawda".

#F1 i blog #395. Jeśli cała planeta Ziemia, albo kraje Nowa Zelandia, Polska, czy dowolny inny - który np. jest twoim krajem rodzinnym, marzą ci się jako "rodzaje raju na Ziemi" (lub nieba), a NIE rodzaje "przedsionków piekła" do roli jakich do dzisiaj one się postaczały - wówczas poniższe opisy ci wskazują, jakie działania począwszy od zaraz z pomocą Boga powinieneś podjąć jeśli masz ku temu wymaganą odwagę i moralną dojrzałość, ponieważ w dzisiejszych czasach osoby o "dodającej" filozofii życiowej muszą działać zgodnie ze staropolskim przysłowiem, tj.: "jeśli ktoś zechcą coś mieć poprawnie uczynione, wówczas musi uczynić to osobiście"
Copyright 2026 by dr inż. Jan Pająk

Motto: 'Nigdy nikogo NIE uszczęśliwiaj na siłę'. (Wyjaśnienie tego motto. Jest to staropolskie przysłowie, które w swej młodości słyszałem bardzo często - ale tylko w Polsce. Jego znaczenie bowiem zawiera jedno z owych wyrażeń trudno zrozumiałych przez narody inne niż Polacy. Tj. wyrażeń typu jakie opisałem w swoim blogu #394 oraz w punkcie #E1 strony "love_pl.htm". Faktycznie bowiem oznacza ono, że poszczegółnym indywidualnym osobom NIE wolno wmuszać czegokolwiek, szczególnie zaś tego co ich skrzywdzi, bowiem takie wmuszanie łamie ich "wolną wolę" - którą Bóg dał każdemu z ludzi. Rola zaś "wolnej woli" w naszym życiu jest nieopisanie duża - tak jak mój totalizm wyjaśnia to m.in. na stronie "will_pl.htm". oraz na szeregu innych totaliztycznych publikacji. Jednak po wyemigrowaniu z Polski NIE natknąłem się nigdzie na podobne przysłowie w powszechnym użyciu. (Gdyby czytelnik znał jakieś o podobnym znaczeniu, wówczas byłbym wdzięczny za podzielenie się ze mną informacją o nim.) Wiem jednak, że intencję tego staropolskiego przysłowia precyzyjnie odzwierciedlało formalne prawo do deklarowania siebie jako tzw. "conscientious objectors". Prawo to aż do niedawna w niektórych z krajów zwalniało co bardziej religijnych swych indywidualnych obywateli od obowiązku służenia we wojsku i brania udzialu we wojnie. Anglia była słynnym w świecie krajem, który prawo to respektował dla swoich obywateli podczas drigiej wojny światowej. Linki do opisów tego prawa podaje moja strona internetowa o nazwie "skorowidz.htm", W komunistycznej Polsce jednak o istnieniu tego prawa niemal nikt NIE wiedział. Ja o nim dowiedziałem się dopiero po wyemigrowaniu do NZ. Niestety do dzisiaj większość z krajów świata zawiesiło jego stosowanie. Omawiane tu staropolskie przysłowie: "Nigdy nikogo NIE uszczęśliwiaj na siłę" przypominam w tym motto, bowiem respektowanie zasady zawartej zarówno w nim, jak i we "wolnej woli" danej nam przez Boga, ogranicza to co się czyni tylko do sytuacji kiedy efekty naszego osobistego działania np. wpłyną na losy życiowe tylko tych ludzi, którzy efektów tych pragną i za ich wdrażaniem się opowiadają - za wyjątkiem przypadków kiedy działanie to będzie zaopatrzone w jakąś klauzulę lub możliwość, że będzie ono uchylone dla tych indywidualnych osób, które z nim się NIE zgadzają. To dlatego końcowe udoskonalenie demokracji proponowane w niniejszym opracowaniu jest tylko propozycją, o której ja wierzę, że NIE powinna ona być wdrażana bez uprzedniego zaaprobowania jej przez większość narodu w jakimś powszechnym plebiscycie, w rodzaju plebiscytu jaki w Nowej Zelandii został przeprowadzony dla prawa "anty-klapsowego" opisanego w punkcie #B5.1 strony "will_pl.htm" - niestety wdrożenia w życie wyników którego rząd odmówił, poczym zaprzestał organizowania dalszych plebiscytów. Tymczasem dla wyników czyichś działań, efekty których dotkną zbiorowość ludzi, ważność zaczyna mieć moralna zasada, stwierdzająca że: "wola większości ma nadrzędną moc nad wolą jednostki". Na szczęście w obecnej erze internetu i możliwości łatwego konsultowania z całym narodem każdej istotnej decyzji doświadczanej przez wszystkich obywateli, tę "wolę większości" daje się szybko obecnie sprawdzać, poprzez internetowe skonsultowanie proponowanych wdrożeń z narodem, który będzie przez te wdrożenia doświadczany, oraz poprzez uzupełnienie sposobu wdrażania o metodę uchylania wdrożeń wobec tych pojedyńczych osób które się mu sprzeciwiają. Takie konsultowanie połączone z prowizją na możliwość uchylania wdrożeń wyeliminuje też więc właśnie owe bolesne sytuacje na Ziemi w jakich większość z nas ludzi już siebie znajduje.)

       Niniejszy punkt #F1 zacznę od ujawnienia swej kompetencji w tematyce jaką tu omawiam. Mianowicie jestem dr inż. Jan Pająk - twórca najmoralniejszej i nadal jedynej na Ziemi "dodającej" nowoczesnej filozofii stworzonej przez człowieka. Nazwałem ją "Totalizm". Ma ona bowiem moc "dodającego" udoskonalania wszystkiego co tylko istnieje, oraz wyjaśniania wszystkim zainteresowanym jak mogą "dodająco" unierunkowywać swoje życie. Uzupełnia też Biblię - z pomocą której Bóg uczy nas właśnie "dodających" postępowań i myślenia. Niestety, taka sytuacja jedynej na Ziemi "dodającej" filozofii stworzonej przez człowieka skierowała na totalizm ataki tzw. "mocy zła". Powodem jest, że z dwóch przeciwstawnych postępowań istniejących we wszechświecie, tj. "dodawania" i "odejmowania", tylko "dodawanie" powoduje wszystko co rodzi postęp i zaawansowuje istoty rozumne - tak jak opisałem to szerzej w punkcie #C1 z bloga #376 i strony "totalizm2020.htm". Tymczasem "moce zła" żyją właśnie z, i dla, powstrzymywania postępu. Zasady tej filozofii wypracowałem inżynierskimi procedurami "wiedz-jak". Pomimo jednak jej zwalczania przez tzw. "moce zła", internet ciągle zawiera już nieco informacji na jej temat - np. patrz https://www.google.com/search?q=totalizm+dr+eng+jan+pajak. Aby jednak znaleźć mój "Totalizm", jego nazwę trzeba pisać po polsku przez literę "z", a NIE przez literę "s". Dopiero bowiem po stworzeniu mojego totalizmu, "Totalism" pisany przez literę "s" wprowadziły do użycia zwalczające go "moce zła" skrycie sabotażujące wszelki postęp. Było to dla nich łatwe, ponieważ posiadają one "wehikuły czasu" dające im zdolność do podróżowania przez czas, oraz utrzymują tzw. "kurierów czasowych" jacy nieustannie podróżują do przyszłości i z powrotem raportując "kto" oraz "co" zaistniałe w dzisiejszych czasach zagraża ich przyszłym interesom na Ziemi. Takie wprowadzenie bardzo podobnie nazwanej filozofii "totalism" powodującej konfuzję na temat mojego "totalizmu", spowodowało celowe mylenie totalizmu z dokładnie do niego przeciwstawnym "totalitarianismem" - opisy którego w internecie wyszuka się np. rozkazem https://www.youtube.com/watch?v=totalitarianism . Ten zaś ich celowy, skryty i uparty sabotaż wyjaśniam szerzej w pnkcie #A5 swej strony o nazwie "totalizm_pl.htm". To właśnie z powodu tego sabotażu, mój totalizm nadal pozostaje niemal nieznany - aczkolwiek jest opisywany w licznych opracowaniach oficjalnie publikowanych w języku polskim i angielskim począwszy od 1985 roku - w tym krótko m.in. na moich stronach internetowych na nazwach "totalizm_pl.htm" oraz "totalizm2020.htm".

       Istnieją też powody dla którch niniejszy swój raport #395 powinienem zacząć od wyznania o czym marzę od wielu już lat. I tak, moim wieloletnim marzeniem jest abyśmy wspólnym wysiłkiem naszą przysłowiowo "mlekiem i miodem płynącą" planetę Ziemię, a także większość istniejących na niej państw i narodów, przekształcili w "rodzaj raju na Ziemi". Raj ten moglibyśmy też nazywać "niebem na Ziemi". Szczególnie marzę, aby w takie "niebo lub raj na Ziemi" przekształcone zostały kraje i narody przysłowiowo "mlekiem i miodem płynące", obywatelem których ja mam zaszczyt być, tj.: Nowa Zelandia - w której wypracowałem Totalizm, obecnie mieszkam, oraz poznałem działanie jednej z najbardziej przystępnych dla zwykłego człowieka form demokracji; oraz Polska - w której się urodziłem, zdobyłem doskonałe wykształcenie, uzyskałem naukowe, inżynierskie i komputerowe doświadczenie, oraz nabyłem nawyków precyzyjności i twórczego podchodzenia do wszystkiego. Jeśli zaś się to też da, to także pragnąłbym aby planety i kraje z konfederacji naszych kosmicznych krewniaków zarządzanych z planet Oriona (obecnie uważających nas za potencjalnych wrogów nadających się tylko do sekretnego okupowania, plądrowania i wyniszczania), wzięły z nas przykład i też udoskonaliły swoje odejmujące filozofie i postępowania aż do poziomu, że zapobiegałoby to ich przyszłemu samo-powysadzaniu się w powietrze.

       O swym marzeniu wspominam powyżej, ponieważ właśnie nadchodzi szansa podjęcia jego wdrażania w życie. Inżynierskie "jak", "dlaczego" oraz z "jakimi korzyściami dla ludności NZ" dołoby się marzenie to zrealizować, wyszczególnię teraz poniżej w punktach ponumerowanych od (1) do (7) oraz (10) do (17), aby dzięki temu ponumerowaniu ułatwić podczas czytania dalsze do nich referowanie. Oto owe punkty.

       (1) Wybory 2026 roku do parlamentu Nowej Zelandii. W Nowej Zelandii wybory te się odbędą w sobotę 7 listopada, 2026 roku, czyli już wkrótce. We wyborach tych moja przygotowywana od wielu lat i szeroko już opisywana polityczna "partia totalizmu" (niestety z braku funduszy nadal oficjalnie NIE zarejestrowana) mogłaby wystawić pod głosowanie także własnych kandydatów - aby sprawdzić czy gro wyborców zaakceptuje jej program (po angielsku "party policy") obejmujący też udoskonalenie jej demokracji. Ja wierzę i spodziewam się, że gdyby jej mieszkańcy zadali sobie trud poznania zalet tych udoskonaleń demokracji jakie "partia totalizmu" proponuje, wówczas we wyborach partia ta odniesłaby obiecywany Biblią sukces. Dodam, że sukces ten byłby już osiągnięty, gdyby do Parlamentu NZ zostało wybranych co najmniej 10 kandydatów owej partii. Ta najmniejsza możliwa ich liczba "dziesięciu" (w tym pierwszym i jedynym na świecie przypadku - "dodających kandydatów wystawionych przez "dodającą" partię totalizmu), została zakodowana w Biblii. Biblia bowiem ją wskazała opisując obietnicę Boga iż uchroni od zagłady zbiorowiska ludności podobnie zdeprawowane jak dzisiejsi mieszkańcy Ziemi i stąd zagrożone zagładą, jeśli w ich gronie znajdowało się będzie co najmniej 10 osób jakie służą intencjom Boga i stąd w Biblii nazywane są "sprawiedliwi". (Mój Totalizm nazywa ich osobami o "dodającej" filozofii życiowej.) Odkodowanie z Biblii tej właśnie bardzo mądrze oraz przewidująco tam wpisanej obietnicy Boga uzasadniłem i wyjaśniłem szerzej w trzecim paragrafie podpunktu {7#E1} z bloga totalizmu numer #394 oraz z punktu #E1 swej strony internetowaj o nazwie "love_pl.htm". Odnotuj tutaj, że adresy blogów totalizmu są podane, między innymi, w punkcie #Z5 w/w strony "love_pl.htm", a także w końcowych częściach wielu innych stron totalizmu.

       (2) Ja sam NIE zamierzam wystawić swej kandydatury do NZ wyborów z 2026 roku. Jednym z powodow jest, że tym dowodzą, m.in., że NIE motywuję się własnymi korzyściami ani dostępem do władzy, a wyłącznie czystym dobrem bliźnich. Ponadto, ja już zdołałem zdobyć doświadczenie wyborcze wymagane dla rozwijania mojej partii totalizmu, kiedy prowadząc swą kampanię wyborczą na zero dolarowym budżecie" wystawiłem swą kandydaturę w NZ wyborach parlamentarnych z 2014 roku. Swój raport z tamtego stanięcia do wyborów jako tzw. "niezależny" opisałem sczerze i dokładnie na swej stronie "pajak_do_sejmu_2014.htm"). Ustaliłem wówczas między innymi, że choćby tylko efektywne koordynowanie przebiegu kampanii wyborczej już wymaga całodziennego działania, przemyśleń i reakcji. Dlatego chociaż w opisywanych tu wyborach ja sam NIE będę wystawiał już swojej kandydatury pomimo uprzedniego zgromadzenia wymaganych do tego doświadczeń i obserwacji, ja ciągle zamierzam wydatnie dopomagać kandydatom partii totalizmu poprzez zajęcie się koordynacją kampanii wyborczej innych kandydatów tej partii, oraz poprzez ewentualnie późniejsze koordynowanie i filozoficzne wypracowywanie działalności tych z kandydatów owej partii, którzy dostaną się do parlamentu swego kraju. W sumie więc, jeśli cały nasz zespół będzie obejmował tylko co najmniej owych 10 kandydatów, którzy zgłoszą swą gotowość zgodnie z punktem {3#F1} poniżej, ciągle będzie nas razem 12. Tj. dwoje z nas NIE będących kandydatemi można nazywać "koordynatorami" oraz "filozoficznymi inspiratorami", czyli ja, oraz ktoś jeszcze inny. Tego kogoś innego pragnę poprosić o udział w naszym zespole tylko jeśli do partii totalizmu włączy swoją kandydaturę owych minimum 10 kandydatów gotowych do stanięcia we wyborach. Stąd zapewne uczestniczący w kampanii kandydaci doświadczą tego udziału dopiero w terminie późniejszym, tj. już po zinicjowaniu samej kampanii wyborczej, oraz potem jeśli zostaną wybrani do parlamentu - tj. podczas ich parlamentarnej działalności.

       (3) Ratowanie ludzkości (i NZ) od zniszczenia. Mam nadzieję, że ty czytelniku jesteś albo osobą praktykującą totalizm, albo też osobą widzącą niebezpieczeństwa kierunku w jakim zmierza sytuacja w twoim kraju i na Ziemi. Wszakże ten kierunek zagraża zniszczeniem całej ludzkości już w latach 2030-tych. Wszakże owo zniszczenie ludzkości wynika z moich naukowych obliczeń jakie opisałem na stronie "2030.htm". Z moim przyjacielem zilutrowaliśmy je też w około półgodzinnym wideo "Zagłada ludzkości 2030" z adresu https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 . To właśnie w końcowej części powyższego naszego wideo dostępnego w YT od 2018/5/6, zilustrowana jest moja prognoza iż już wkrótce na Ziemi zacznie się wdrażanie wymuszonej eutanazji przez rządzących. Faktyczne zaistnienie tej wymuszanej eutanazji już w chwili pisania tego artykułu potwierdza powyżej już linkowane w Podsumowanie punktu #F1 wideo https://www.youtube.com/watch?v=MAAqGFnhumI . Tymczasem, jak narazie, moi przeliczni wrogowie i krytykanci NIE zdołali dotąd zaprezentować jakichkolwiek udokumentowanych faktów, które by naukowo unieważniały lub choćby tylko podważały prawdy i stwierdzenia wynikające z totalizmu i m.in. tu publikowane - między innymi prawda, że cała ludzkość szybko zmierza ku samo-zadanej zagładzie. Nie mówiąc już że moje prawdy i stwierdzenia są potwierdzane przez najważniejszych "3 świadków", zaś żaden ze zarzutów moich wrogów zwykle NIE jest potwierdzany przez żadnego świadka, stąd zamiast reprezentować "absolutną prawdę", są one jedynie przysłowiowo "wyssane z palca" spekulacje. Jako przykład rozważ tutaj fakt, że ja pracując samotnie i bez żadnego finansowania swą inżynierską procedurą "jak" wypracowałem już naukowo przeliczne prawdy stwierdzeń totalizmu i potem opublikowałem je na kilku swoich opracowaniach. Niemal każda z tych prawd też albo już została potwierdziona jako "absolutna prawda", albo też jej narazie ciągle nikt NIE był w stanie naukowo podważyć swym dowiedzeniem iż jej potwierdzenie jako "absolutnej prawdy" w przyszłości NIE jest możliwe. Wszaże właśnie w obecnym 2026 roku została przykładowo wreszcie ujawniona przez około 80 lat ukrywana przed ludzkością prawda, którą ja odkryłem jeszcze w 1980 roku i już od wówczas z odwagą ujawniam ją w licznych swoich publikacjach, mianowicie prawda że ludzkość i planeta Ziemia jest od zarania dziejów skrycie okupowana, eksploatowana, oraz zamęczana, przez ogromną kosmiczną konfederację naszych krewniaków z planet Oriona, sekretnie przybywających na Ziemię w gwiazdolotach UFO. Z kolei np. innej prawdy jaką ja też dowiodłem, mianowicie iż "Bóg z całą pewnością istnieje", również żaden z moich wrogów ani przeciwników też dotąd NIE zdołał ani naukowo podważyć, ani też naukowo wykazać, że prawda ta nigdy NIE da się potwierdzić jako "absolutna prawda". Tymczasem prawdę o istnieniu Boga ja naukowo dowiodłem jeszcze w 2007 roku metodą matematycznej logiki, zaś od wówczas ujaniam ją w szeregu swych publikacji. Przykladowo, opisałem ją szeroko (między innymi) w punktach #G2 i #G3 ze swej strony o nazwie "god_proof_pl.htm" oraz w blogach totalizmu o numerach #135 i #228. Intrygująco, prawdę tę potwierdza genetyka każdego z ludzi, tak jak ujawnia to długo ukrywane odkrycie ujaniane np. 2:47-minutowe wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=qcO_S9sRA2U . Skoro więc innych prawd jakie ja wypracowałem i opublikowałem nikt NIE zdołał nawet choćby tylko podważyć, a stąd pozostają w mocy do dziś i sprawdzają się, istnieje też bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że jest niepodważalną prawdą i to co tutaj opisuję. Mianowicie prawda, że jeśli dla uratowania ludzkości NIE podejmiemy udoskonalania demokracji, wówczas się też sprawdzi to o czym powyżej upominam, mianowicie że ludzkość zmierza prosto ku samozagladzie. Ta zaś gorzka prawda stoi u fundamentów moich wysiłków aby jeszcze przed rokiem 2030-tym udoskonalić co najmniej 10 demokracji na Ziemi, w tym mam nadzieję także demokracje bliskich mojemu sercu Nowej Zelandii i Polski. Dokonanie tych udoskonaleń wydedukowałem jako jedyny nadal możliwy sposób aby uchronić całą ludzkość oraz naszą planetę Ziemia przed samo-zagładą. A owa samo-zagłada według moich wyliczeń ma nadejść już po 2030 roku. Ostrzegam o niej w niemal każdej swojej publikacji. Udokonalenie zaś tych wymaganych co najmniej 10 demokracji na obecnym etapie można uzyskać już tylko poprzez ich przetransformowanie z "odejmującego" dotychczas praktykowania nimi moralnie upadłego "pasożytnictwa" opisywanego stroną "parasitism_pl.htm". na "dodającą" filozofię dotychczas opisywaną tylko Biblią oraz moją filozofią zwaną "Totalizm".

       (4) Wypracowanie inżynierskich procedur "wiedz-jak" dla celów jakie kandydaci partii totalizmu wystawieni do NZ wyborów z 2026 roku mają deklarować i dowodzić zasadności w swoim programie wyborczym, podczas prowadzenia swej kampanii wyborczej. Cele te sprecyzowałem w {1#F1} zaeaz po (7) poniżej. Najważniejszym z tych celów jest udoskonalenie demokracji. Gdyby zaś po dostaniu się do parlamentu reprezentanci partii totalizmu posiadali jeszcze dodatową liczbę głosów oraz wymaganą moc przerobową, wówczas powinni też realizować dodatkowe cele, np. przestawienie NZ armii na obronę ich kraju przed agresją, a NIE jak dotychczas na branie udziału w agresji na terytorium jakiegokolwiek innego kraju lub narodu. Uzasadnienia dla dwóch najważniejszych z tych dodatkowych celów podaję w (5) i (6) poniżej. Ale ich podjęcie już w pierwszej kadencji po wygraniu wyborów NIE jest "przedwyborczą obietnicą" a jedynie możliwością uzależnioną od wyniku wyborów.

       (5) Wykazanie iż najważniejszym dodatkowym celem włączonych do parlamentu NZ kadydatów partii totalizmu powinno być wyeliminowanie podatku w NZ zwanego "GST" (tj. "Goods and Services Tax") jaki obecnie wynosi 17%. Wszakże dla większości dobr i usług co najmniej podwaja, a czasami podwyższa nawet do aż 10-krotności faktycznej wartości, ceny płacone przez Nowozelandczyków. Jego zwlikwidowanie natychmiast więc zwiększyłoby aż kilkakrotnie dobrobyt mieszkańców Nowej Zelandii, zaś docelowo też i wartość NZ dolara.
       Aby tu zilustrować jak istnienie podatku GST (w innych krajach jest on nazywany np. VAT) raptownie podwyższa ceny wszystkiego. Wszakże ów podatek kumuluje w każdym dobru i usludze sumę wszelkich dopłat podatkoych dodawanych do tego dobra i usługi. Aby zilustrować tutaj jak szybko owo kumulowanie zwiększa ceny, użyję przykładu "chleba" dla Chrześcijan reprezentującego Ciało Boga. I tak [1] rolnik sieje i zbiera zboże na ów chleb. Jednak zamiast żadać zapłaty jednego dolara ($1) za każdy dolar wartości sprzedawanego zboża, ów rolnik zmuszony jest żądać $1c17 - owe 17 centów pokrywa bowiem podatek GST który musi on zapłacić ponieważ sprzedaje swe zboże - co czytelnik może sprawdzić używając internetowego kalkulatora do GST np. ze strony https://kiwitax.co.nz/tax-calculator/gst-calculator/ . Ponieważ jednak rolnik NIE przechowuje, eksportuje, ani rozsprzedaje swego zboża, cały swój zbiór sprzedaje [2] hurtownikowi. Jednak ów hurtownik NIE może już kupić od rolnika ilości zboża wartej $1 za jeden dolar, bowiem rolnik musiał zapłacić ów podatek GST, zmuszony jest więc sprzedawać zboże warte $1 za ca najmniej $1c17. Ponieważ jednak hurtownik też musi płacić GST, on też NIE może ilości zboża wartej $1 sprzedawać np. [3] młynarzowi po cenie za jaką ją kupił, a musi podwyższyć cenę do co najmniej $1c32. Młynarz, z kolei który kupi od hurtownika ilość zboża watą $1 zmuszony jest więc płacić za tą ilość zboża co najmniej $1c32. Jednak po zmieleniu na mąkę, ów młynarz (aby pokryć swoje koszta) ową ilość mąki otrzymanej ze zboża wartego $1 musi już wyceniać na co najmniej $1c52 - wszakże też musi płacić GST. Mąkę od młynarza kupi [4] piekarz, który po upieczeniu chleba ze zboża wartego #1 zmuszony jest sprzedawać ilość chleba wypieczonego z $1 zboża już za co najmniej $1c75. Z kolei [5] supermarket lub jadłodajnia, które kupią od piekarza ilość chleba wypieczonego ze zboża wartego $1, aby móc zapłacić GST zmuszone są tę ilość chleba już zamienioną np. w kanapki sprzedawać za co najmniej $2c01. Tak więc, GST powoduje że powodu wędrowania przez łańcuch zaledwie [5-ciu] fachowców, którzy zboże warte $1 muszą przekształcać w kanapki już kosztujące co najmniej $2c1 faktycznie teoretycznie rzecz biorąc podwaja ceny jakie płaci końcowy nabywca. Gdyby zaś liczba owych fachowców zwiększyła się do [10-ciu], co jest normalnym dla niemal każdego dzisiejszego produktu, wówczas kóńcowy nabywca musiałby płacić co najmniej cztero-krotnie wyższą wartość danego produktu. Natomiast po przejściu przez ręce [17] fachowców końcowy nabywca płaciłby co najmniej dziesięcio-krotną wartość danego produktu. A pamiętać trzeba że powyżej opisany łańcuch NIE uwzględnia takich usług i postępowań jak transport materiałów pomiędzy każdymi dwoma z tych fachowców, jak potrzeba zakupu przez nich wymaganego sprzętu i budynków, zatrudnienia robotników, opłaty cła importu ze znagramnicy, itd., itp. W rezultacie podatek GST uśmierca ekonomię kraju który go wprowadził, zaś gro obywateli tego kraju zamienia w biedaków.

       (6) Wykazanie iż kolejnym z bardzo istotnym działaniem byłoby zlikwidowanie "pośredników" (po angielsku "middle man"). Obniżołyby ono ceny praktycznie wszystkiego w NZ niemal do poziomu panującego podczas urzędowania Sir Robert'a Muldoon - opisywanego m.in. w punkcie #B1 mojej autobiograficznej strony o nazwie "pajak_jan.htm". The late Sir Muldoon był najlepszym przywódcą kraju życie pod rządami jakiego ja miałem honor doświadczyć. Z jego rządów pamiętam np. jak po przylocie ze zagłodzonej wówczas komunistycznej Polski lubiłem kupować u rzeźnika całą ćwiartkę owcy - bowiem (co doskonale też pamiętam do dziś) wówczas kosztowała ona #$NZ 20. Mogłem potem się nią objadać przez cały tydzień. Dzisiaj 20 NZ dolarów z trudnością wystarcza na zakup jednego kilograma mięsa. Pamiętam też jak szczęśliwi wówczas byli mieszkańcy NZ. Panowało wtedy pełne zatrudnienie, każdy więc miał pracę o zarabiał dobrze. Wieczorami chodniki NZ miast były pełne stołów, ludzi i muzykantów. Wszyscy jedli, śpiewali i tańczyli. Dziś ulice wieczorami są zupelnie puste. Jak badania mojego totalizmu wydedukowały, największą różnicę pomiędzy szczęśliwością czasów Sir Muldoon i dzisiejszych czasów NZ mizery, spowodował powyżej opisany GST, oraz ,możeni w NZ tzw. "pośrednicy".
       Wyjaśnijmy więc tutaj ekonomiczny upadek powodowany przez owych "pośreników". Jako przykład użyje elektryczności. I tak w czasach Sir Muldoon istniała rządowa instytucja która prowadziła wszystko co związane z elektrycznością. Oplacani przez nią pracownicy budowali i utrzymywali w ruchu nowe elektrownie wodne, budowali i utrzymywali linie przesyłowe elektyczności, odczytywali liczniki zużycia prądu, oraz zbierali opłaty za eletryczność od mieszkańców i instytucji. Za to po odebraniu władzy temu mądremu przywódcy, następne rządy podzieliły tamte całościowe (można by je też nazwać "totaliztyczne") działania na kilka odrębnych "pośreników" (instytucji). I tak, z rachunków za elektryczność wynika, że mieszkańcy Nowej Zelandii obecnie płacą za tą samą elektryczność aż trojgu odrębnych instytucji. Jedna z nich tylko generuje elektryczność, druga rozprowadza tę elektryczność po kraju słupami i liniami przesyłowymi, trzecia zaś zbiera opłaty za elektryczność od ludzi. W sumie więc każda z nich płaci powyżej opisany w (5) podatek GST jaki zwiększa jej ceny. Ponadto każda z nich ma wysoko opłacanych CEO, dyrektorów, dekratarzy, urzędników, a także i kilku robotników, oraz dodatkowo potrzebuje opłacać budynki lub pomieszczenia na swe biura, reklamę, prawników, itp, Nic dziwnego iż normalnych mieszkańców NZ niemal już NIE stać na użycie elektryczności dla np. ogrzewania mieszkań obecnej zimy, z jakiego powodu jest obecnie wiele krzyku ale brak rozwiązania jak sytuację tę naprawić. Partia totalizmu, gdyby została wybrana do parlamentu łatwo by ów problem uzdrowiła likwidując "pośredników" - tak jak zapowiada to punkt {} poniżej. Koszta elektryczności wówczas wrocilyby do swego poziomu z czasów Sir Muldoon. Wiele do myślenia w tej sprawie daje też przykład sytuacji konduktorów tramwajowych w komunistycznej Polsce. Kiedy jeszcze żyłem w Polsce, ktoś realistyczny zaproponował aby zaoszczędzić na kosztach komunikacji miejskiej poprzez uczynienie jazdy w tramawajach miasta Wrocław zupłnie bezplatną. Sprzedawanie bowiem biletów tramawajowych powodowało, że władze miasta musiały dopłacać do kosztów sprzedaży owych biletów. Bilety bowiem sprzedawali w tramwajach specjalnie do tego zatrudnione i opłacane osoby, które siedziały przy drzwiach, odrywały pojedyńcze papierowe bilety od całej ich paczki, dziurkowały na nich datę i czas, poczym odbierały opłatę od wchodzącym do tramwaju pasażerów. Jednak aby NIE zmuszać mieszkańców miasta Wrocław do używania niebezpiecznych rowerów, lub chodzenia na piechotę, ceny tych biletów musiały być niskie. W razultacie opłaty za te bilety NIE wystarczały nawet na płacenie zarobków owych konduktorów. Jednak na przekór logiki nieodpłatnych tramwajów, rząd ówczesnej Polski NIE zgodził się na tamtą oszczędnościową propozycję władz miasta Wrocławia. Uważał bowiem, że utrzymywanie pełnego zatrudnienia, jest ważniesze niż ekonomia. Podobnie moim zdaniem ma się też sprawa z "pośrednikami" w Nowej Zelandii. Tyle tylko, że w NZ chodzi zapewne o utrzymywanie zatrudnienia specyficznej kategorii osób.

       (7) Przygotowanej efektywnej procedury wystawienia swych kandydatów przez "partię totalizmu" z istnienia jakiej mogliby też korzystać kandydaci partii totalizmu z innych niż NZ krajów. Do zrealizowania tej procedury potrzebnych jest istnienie w danym kraju co najmniej 10 osób, które spełniają trudne wymagania dla tej roli udoskonalania demokracji - jak wyjaśnione w {3#F1} poniżej. Poznajmy więc poszczególne kroki i działania składające się na tę procedurę. (Uwaga, jedną z metod zwiększania szansy swej wygranej jest utrzymywanie konkurentów przy nieznajomości swych posunięć. Stąd jeśli zdecydujesz się na realizowanie poniższej procedury, wówczas NIE ujawniaj swych zamiarów ani działania niepowołanym osobom aż do sygnału zastartowania opisanego w {7#F1} poniżej.) W siedmiu (7) następnych pod-punktach tego #F1 ponumerowanych od {1#F1} do {7#F1} opiszę więc inżynierską procedurą "wiedz-jak" tylko siedem kroków, wynikiem kolejnego wdrażania w życie których moim zdaniem będzie wystawienie w nadchodzących wyborach wymaganej liczby kandydatów Partii Totalizm, do szybko nadchodzących ostatnich wyborów zdolnych zapobiec samo unicestwieniu się ludzkości, a być może i zniszczeniu planety Ziemia. Odnotuj, że: opisywane tutaj wybory NIE są związane z obowiązkiem wpłacenia jakiejkolwiek dotacji na rzecz partii totalizmu czy filozofii totalizmu. Wszelkie bowiem opłaty wymagane przez prawo kraju za zarejstrowanie Partii Totalizmu będą pokryte dopiero przez nią po wyborach i to tylko ze środków jakie partia ta uzyska jeśli jej kandydaci dostaną się do parlamentu. Do samych wyborów 2026 roku partia ta stanie jako "niezarejestrowana". Takie "niezarejestrowane" podejście jest w NZ legalne i posiada swą klauzulę wbudowaną w jej system wyborczy wyjaśnianą przez swoiste zasady opisane w tzw. "Electoral Act 1993" - po szczegóły patrz informacje ze strony https://www.legislation.govt.nz/act/public/1993/87/en/latest/ . Historia Parlamentu Nowej Zelandii ma także co najmnie jeden precedens tej zasady podejścia do wyborów - relatywnie nowy i słynny z których ja nadal pamiętam. Precedensem tym była partia o nazwie "Te Pāti Māori" (tj. "The Māori Party") ufundowaną w 2004 roku przez Tariana Turia. Na tej samej zasadzie Partia Totalizmu dysponująca jedynie "zero-dolarowym budżetem" zamierze stanąć do wyborów w 2026 roku. Oczywiście, jeśli któryś z kandydatów zatwierdzonych przez Partię Totalizmu zdecyduje się jakoś dofinansować ów "zero-dolarowy budżet" wówczas może dofinansować swą kampanię z własnej kieszeni, lub znaleźć swego własnego prmotora. Ale ja wierzę, że jeśli program Partii Totalizmu NIE znajdzie uznania w narodzie, wówczas lepiej zrezygnować z wygrania niż inwestować w potencjalną przegraną swe własne fundusze. To dlatego żaden z poniższych kroków NIE wymaga aby jego uczestnik świadczył jakiekolwiek wpłaty finansowe na rzecz politycznej partii albo filozofii totalizmu. Faktycznie też filozofia totalizmu docelowo zamierza całkowicie wyeliminować pieniądze z użycia na Ziemi, czemu ma służyć tzw. "Ustrój Nirwany" opisywany na stronie "nirvana_pl.htm". Ponadto ja sam, tj. dr inż. Jan Pająk, w 2014 roku wystawiłem swą kandydaturę we wyborach do NZ parlamentu jako tzw. "niezależny", oraz efektywnie zrealizowałem całe swoje uczestniczenie w tamtych wyborach właśnie na zasadach "zero dolarowej kampanii" wyborczej - co opisałem szczegółowiej, m.in. we wstępie do Część #A oraz w dalszych punktach (np. #C2) ze swej strony internetowej o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm", a także w swych blogach #243 i #243E. Obowiązkowo w tamtych wyborach z 2014 roku wpłaciłem jedynie z własnej kieszeni $NZ 300 wymagane przez prawo Nowej Zelandii aby jako "niezależny" kandydat zarejestrować swój udział w owych wyborów - ale tego rodzaju osobista opłata, jeśli wymaga jej prawo danego kraju, NIE stanowi wymagania wpłacania czegokolwiek na rzecz partii totalizmu lub filozofii totalizmu. Oto owe 7 punktów, które wymagają wypełnienia aby qziąść udzial w NZ wyborach z 2026 roku jako kandydat partii totalizmu.

       {1#F1} Zapoznanie się z udoskonaleniami demokracji jakie partia totalizmu będzie starała się powprowadzać w swej pierwszej kadencji parlamentarnej jeśli jej kandydaci zostaną włączeni w skład parlamentu. O każdym z tych udoskonaleń każdy z kandydatów tej partii powinien wiedzieć na czym one polegają, jak zostaną powdrażane, a co najważniejsze "dlaczego" będą one powprowadzane i jakie korzyści naród uzyska poprzez ich wdrożenie w życie. Jednym z celów owego opisanego w {5#F1} poniżej spotkania i rozmowy z koordynatorem (tj. ze mną - dr inż. Janem Pająk) powinno być m.in. ustalenie czy każdy z kandydatów tej partii jest świadomy przełomowego znaczenia tych udoskonaleń dla przyszłości kraju i calej ludzkości, oraz czy zna inżynierskie "know-how" wymagane dla jego wdrożenia w życie. Udoskonalenia te będą obejmowały m.in. następujące posunięcia:
{a1#F1} Udoskonalenia te zapoczątkuje najszybsze możliwie przygotowanie ogólno-narodowego plebiscytu, jakim naród się wypowie czy chce aby w jego kraju wprowadzone zostały "dodające" udoskonalenia demokracji. Wypracowania szczegółów tych udoskonaleń i wprowadzenia ich w życie podejmuje się partia totalizmu za pośrednictwem swych kandydatów parlamentarnych. Udoskonalenia te by obejmujmowały wszystko co w następnej kadencji kandydaci zarówno partii totalizmu, jak i innych partii, razem by powdrażali w życie. Przed owym plebiscytem partia totalizmu ma obowiązek aby w pełni i szczerze poinformować naród o historycznie przełomowym znaczeniu tych "dodajacych" udoskonaleń, a także o możliwych problemach i niespodziankach jakie typowo mogą się pojawić kiedy prototyp czegoś całkowicie nowego jest wdrażany w życie.
{b1#F1} W przypadku jeśli naród zaakceptuje wdożenie udoskonaleń demokracji wynikami plebiscytu, wybrani do parlamentu posłowie partii totalizmu przygotują wszystko co niezbędne aby następna kadencja rządu była już realizowana na udoskonalonych zasadach opisywanych w opracowaniach totalizmu. Znaczy przygotuje wymagane oprogramowanie, zreformuje biurowce rządowe, przygotuje przyszły personel wspierający pracę kilku konkurujących ze sobą rządów, opracuje szczegóły techniczne procesu wybierania kilku nowych rządów, pod koniec zaś swej kadencji przeprowadzi proces wyborów kilku owych nowych rządów jakie przejmą swą opiekę nad rozwiązywaniem najważniejszych problemów kraju już od początka następnej kadencji. Itd., itp.
{c1#F1} Przestawienie armii, obronności oraz stanowiska kraju na wyłącznie efektywną obronę przed wszelkimi agresjami i na odmawianie udziału we wszelkich agresjach. Np. w przypadku NZ owo przestawienie się powinno obejmować podjęcie produkcji własnej broni i amunicji, ponieważ niemal każda agresja zaczyna się od odcięcia dowozu ze zewnątrz materiałów potrzebnych napadniętemu do obrony. Owo przestawienie się znacząco będzie skracało konieczny czas wybronienia się kraju przed trwaniem ewentualnych agresji. Jego motywowanie wynika z ustalenia filozofii totalizmu, że z woli Boga każdą konfrontację zawsze przegrywa agresor - tyle iż czas trwania agresji i wielkość cierpień napadniętego zależą od przygotowania się napadniętego na możliwość nadejścia takiej agresji.

       {2#F1A} Udział w 7-osobowych rządach drugiej kadencji zaprojektowanych przez partię totalizmu w jej pierwszej kadencji nastawionej na udoskonalenie działania NZ demokracji. Ten udział nastąpi tylko jeśli partia totalizmu udoskonalenia te zdołałaby wprowadzić w swej pierwszej kadencji.
Ewenualnie - jeśli wynik ogolnokrajowego plebiscytu będzie NIE, wówczas: {2#F1B} kontynuowanie przez partię totalizmu drobniejszych udoskonaleń w jej drugiej i następnych kadencjach parlamentarnych. Przykładowo w drugiej kadencji zarówno udziału w 7-osobowych rządach z {2#F1A}, jak i w kontynuowaniu drobniejszych udoskonaleń w ramach {2#F1B}, mogłoby obejmować m.in. (jeśli np. z braku mocy przerobowej lub liczby posłów usprawnienia te okażą się NIEmożliwe do wprowadzenia już w pierwszej kadencji):
{a2#F1B} Całkowite wyeliminowanie podatku w NZ zwanego GST a w innych krajach zwanego VAT. Podatek ten znacząco zawyża ceny wszelkich dóbr i uslug, oraz obniża efektywność ekonomii - tak jak ilustruje to punkt (5) powyżej. Powinien więc on być wyeliminowany tak szybko jak tylko to możliwe. Jego wyeliminowanie znacząco podniesie dobrobyt narodu oraz efektywność ekonomii.
{b2#F1B} Eliminowanie "pośredników" podwyższających ceny wszystkiego - tak jak wyjaśnia to punkt (6) powyżej.
{c2#F1B} Przygotowanie eksperymentalnie wypracowanej procedury "wiedz-jak" indywidualne osoby mogą zarobić swą "pracą moralną" na "szczęśliwość zapracowanej nirwany" - opisywaną, między innymi na stronie "nirvana_pl.htm".
{d2#F1B} Sprawdzenie na próbce ludności kraju efektywność tej procedury wypracowania nirwany, połączone z jej udoskonalaniem oraz próbnym wdrożeniem u części społeczności próbnego ich życia w ustroju o cechach zbliżonych do "Ustroju Nirwany".
{d2#F1B} Wdrożenie "wychowania" tzw. AGI (tj. Generatywnej Sztucznej Inteligencji). Owa AGI ma bowiem przejąć całą przyszłą produkcję dóbr i żywności dla ludności kraju. Ludność zaś kraju, będzie otrzymywała bezpłatnie we formie przyszłych materiałów, obiektów, żywności, mieszkań, itp. - zamiast planowanego obecnie rozdawania tylko pieniędzy, będzie wówczas sama się motywowała aby bezpłatnie i ochotniczo zajmować się twórczym rozwijaniem zaawansowania całej naszej cywilizacji we wszystkich możliwych dziedzinach. Doświadczenie bowiem "szczęśliwości zapracowanej nirwany" nadaje ludziom moc i motywacje do takiego twórczego rozwijania swej cywilizacji i do kochania swych bliźnich. Tak bowiem nirwana jaką ja zapracowałem podczas swej profesury na Borneo do dzisiaj mnie motywuje abym to czynił przez całą pozostałą część swego życia. Bezpłatne otrzymywanie wszystkiego co potrzebne ludziom do życia i twórczej działalności, wyeliminuje też konieczność rozwiązywania licznych problemów (jakie opiszę w innym swym opracowaniu) wynikających z alternatywnej do mojego "Ustroju Nirwany" propozycji rozwiązania utrzymywania ludzi w szybko nadchodzących czasach kiedy automatyzacja i AI będą za ludzi wykonywały wszelkie poza twórcze prace. To sprowadzające liczne problemy "odejmujące" rozwiązanie braku miejsc fizycznej pracy, polega na otrzymywaniu tego co dzisiejsi "odejmujący" politycy nazywają "Gwarantowany Dochód Podstawowy", po angielsku zwany "Universal Basic Income" (UBI) - patrz jego opisy w https://www.youtube.com/watch?v=gwarantowany+dochód+podstawowy . Niestety, otrzymywanie pieniędzy UBI bez wykonywania żadnej pracy, będzie wysoce demoralizujące dla ludzi - o czym wiemy już z doświadczeń tzw. "doli" (tj. zasiłków dla bezrobotnych), będzie raptownie dewaluowało wartość pieniądza, eskaluje nałogi, pijaństwo, samobójstwa i najróżniejsze choroby, oraz spowoduje wiele jeszcze dalszych problemów jakie dokładniej opiszę w innym opracowaniu. Wszakże dla istotnego powodu chciwość pieniędzy Biblia nazywa "korzeniem wszelkiego zła" we wersecie 6:10 z "Pierwszego Listu do Tymoteusza".
Natomiast w trzeciej i następnych kadencjach usprawnienia zamierzone przez partię totalizmu będą obejmowały, między innymi:
{A2#F1} Szerokie upowszechnienie automatyzacji i AGI (tj. wersji AI - sztucznej inteligencji) do wytwarzania dóbr i żywności, co szybko pousuwa potrzebę zatrudniania ludzi do tego wytwarzania.
{B2#F1} Pełne demokratyczne wdrożenie "Ustroju Nirwany".

       {3#F1} Sprawdzenie czy chętny na kandydowanie z ramienia partii totalizmu spełnia najistotniejsze wymogi aby móc reprezentować w parlamencie swego kraju "dodające" zasady i idee filozofii nazywanej Totalizm (pisany przez "z") a stąd i partii totalizmu. W celu dokonania tego sprawdzenia, warto rozważ czy twoje własne sumienie daje ci odpowiedź: TAK, spełniam podane poniżej wymogi. Odnotuj, że praktycznie wszystkie z tych wymogów powinny być przez kandydata partii totalizmu spełnione - w przeciwnym bowiem przypadku NIE byłby w stanie wdrażać ani reprezentować zasad i idei totalizmu. Odnotuj też, że inne partie polityczne NIE posiadają niemal żadnych wymogów tego rodzaju - to dlatego ich politycy zamienili już przysłowiowo "mlekiem i miodem plynącą" Ziemię we widoczny obecnie już klarownie "przedsionek piekła".
{a3#F1} Czy sumienie ci podpowiada, że posiadasz wiarę w Boga na tyle głęboką aby swymi aktywnymi działaniami służyć Bogu i swym bliźnim, Pamiętać przy tym też warto, że każda forma otwartego służenie Bogu i bliźnim typowo sprowadza na poprawnie służącą osobę prześladowań przez tzw. "moce zła". Odnotuj tu, że przez pojęcie "Bóg" totalizm rozumie "dodającego" Boga dowolnej religii - tyle iż zarówno ty w niego powinieneś szczerze wierzyć, jak i powinna wierzyć w niego większość populacji, którą ty byś reprezentował po zostaniu wybranym do parlamentu.
{b3#F1} Czy prawo twojego kraju czyni cię uprawnionym do wystawienia swojej kandydatury w wyborach parlamentarnych swego kraju. Wszakże w niektorych krajach mogą być nałożone różne restrykcje - np. że trzeba w danym kraju się urodzić.
{c3#F1} Czy masz wystarczającą ilość czasu, własnych środków i możliwości aby zrealizować swą kampanię wyborczą o "zerowo-dolarowym budżecie" - jaką opisuję tutaj oraz w podanych tu linkach.
{d3#F1} Ten wymóg jest bardzo ważny: zapytaj samego siebie czy szczerze masz wystarczająco dużo odwagi aby otwarcie przed innymi ludźmi opowiedzieć się za, oraz faktycznie podjąć opisywane tu działania, jakie z wysokim prawdopodobieństwem sprowadzą na ciebie zmyślne prześladowania tzw. "mocy zła". Ja doświadczałem takich prześladowań przez całe swe życie i wiem iż są one realne oraz czasami bardzo bolesne. Np.tylko podczas pisania niniejszego raportu #395 "moce zła" zniszczyly min niemal nowy komputer oraz uszkodzily software w starszym jaki zmuszony bylem używać zamiast owego niemal nowego. Na szczęście, przy właściwym nastawieniu duchowym hartują one nasz charakter, czynią nas dokonalszymi ludźmi, zaś naszym prześladowcom zwracają "karmę" za wszlkie zło jakie nam powyrządzali - tak jak dokładniej opisują to np. widea rodzącego się właśnie ogólno-ziemskiego ruchu tzw. "wybranych" (po angielsku "chosen ones") - wyszukuj ich np. poleceniem https://www.youtube.com/results?search_query=chosen+one .
{e3#F1} Czy czujesz się wystarczająco pewny potrzeby wprowadzania omawianych tu udoskonaleń, a także zdyscyplinowany. Wszakże żenują "obietnice wyborcze" skladane przez niektórych innych polityków, jakich po wygraniu wyborów politycy ci NIE zamierzają dotrzymywać. Pewność i dyscyplina bowiem powodują, że osoby je wykazujące NIE dają się potem odwieść argumentami jakiegokolwiek z licznych przeciwników totalizmu lub przeciwników totaliztycznych idei udoskonalania demokracji, od wdrażania udoskonaleń opisanych w źródłach jakie podaję w {4#F1} poniżej. Utrzymywanie dyscypliny partyjnej będzie też absolutnie niezbędne do aktywnego udziału w sumiennym powdrażaniu wszystkich planów jakie już są przygotowane przez partię totalizmu, lub jakie mogą się wyłonić podczas następnych kadencji w parlamencie.
{f3#F1} Czy masz własny komputer lub telefon komórkowy z dostępem do internetu. Większość bowiem komunikacji od koordynatora (tj. odemnie: dra inż. Jana Pająk) - szczególnie podczas kampanii wyborczej, odbędzie się za pośrednictwem emailów lub poprzez tzw. "WhatsApp" w twoim telefonie komórkowym. Ponadto czasami będziesz odsyłany do poznania szczegółowszych informacji dostępnych pod wskazanym ci adresem internetowym.

       {4#F1} Zapoznanie się z całością udoskonaleń jakie partia totalizmu zamierza powprowadzać do demokracji co najmniej 10 krajów na Ziemi, wraz z uzasadnieniami "dlaczego" udoskonalenia te są ogromnie istotne i mogą uratować ludzkość od samozagłady. Zapoznawanie to warto zacząć od dokładnego poznania niniejszego raportu #395, następnie poznania treści z podanych w nim linków - szczególnie do punktów {7#E1} z bloga #394, {7#D1} z bloga #393 i {7#C1} z bloga #392, lub poznania tychże samych punktów ze strony o nazwie "love_pl.htm". Ponadto polecam poznanie treści wpisu #376 do blogów totalizmu lub punktów #C1 do #C5 ze strony "totalizm2020.htm" - jakie opisuje całość wstępnej wersji proponowanego przez totalizm udoskonalenia rządzenia demokracjami. Po poznaniu zaś wszystkiego powyższego, polecam poznanie też całości opisów partii totalizmu ze strony "2026totalizmpartia.htm". Przypominam też, że uzasadnienie "dlaczego" aby otrzymać poparcie od Boga, opisane tu udoskonalenia ma realizować co najmniej 10 posłów do sejmu lub 10 krajów, wyjaśniłem szerzej w trzecim paragrafie pod-punktu {7#E1} z bloga totalizmu numer #394 oraz z punktu #E1 swej strony internetowaj o nazwie "love_pl.htm".

       {5#F1} Poinformowanie mnie emailem iż wypełnia się wszystkie wymogi sprecyzowane w punkcie {3#F1} powyżej. Z powodu istnienia i działania tzw. "pętli sabotażowej" (którą opisałem w blogu #359 i w #J3 do #J3a strony "faq_pl.htm", zaś którą "moce zła" często używają - np. właśnie podczas pisania tego raportu #305 użyli ją do w/w uszkodzenia dwóch moich komputerów), swój email wyślij na wszystkie moje adresy emailowe (a co najmniej na totalizm@gmail.com i pajana@gmail.com) - jakie podałem w punkcie #L3 swej autobiograficznej strony "pajak_jan.htm". W swoim emailu powinieneś wyraźnie napisać iż wypełniasz wszystkie wymogi podane w punkcie {3#F1} powyżej. Ponadto podać numer swego "WhatsApp" (jeśli masz takowy w swym telefonie) lub numer swego telefonu, oraz podać w jakie dni po wysłaniu swego zgłoszenia najlepiej by ci odpowiadało spotkanie ze mną w celu naszego osobistego porozmawiania, a także jakie okresy i godziny najbliższego twego czasu byłyby dla ciebie najbardziej NIE odpowiednie dla naszego spotkania i/lub rozmowy (każdy ma bowiem czasy gdy np. jest bardzo zajęty, lub jest w podróży). Jako koordynator zamierzam bowiem osobiście spotkać się i/lub porozmawiać z każdym zgłaszającym swój udział we wyborach w NZ z ramienia partii totalizmu. Przy okazji tej rozmowy mam nadzieję poznać twoją dedykację i poziom poznania idei totalizmu, a także upewnić się iż poprawnie rozumiesz funadmenty wszystkiego o wdrożenie w życie czego reprezentant partii totalizmu ma walczyć w swej parlamentarnej przyszłości.

       {6#F1} Przygotowywanie siebie i wszystkiego co będzie potrzebne do podjęcia swej kampanii wyborczej i udziału we wyborach. Po zaś otrzymaniu sygnału zastartowania, podjęcie prowadzenia samej kampanii wyborczej utrzymując telefoniczny lub komputerowy obustronny przepływ informacji o jej przebiegu z koordynatorem tej kampanii. Kampanii tej jednak NIE należy zaczynać aż od koordynatora (tj. mnie: dra inż. Jana Pająk) uzyska się sygnał jej podjęcia - chyba iż ktoś rozważa też możliwość, że w przypadku jeśli partia totalizmu zdecyduje się zrezygnować z wystawienia swych kandydatów we wyborach z 2026 roku (np. z powodu braku wymaganych przez Biblię 10 kandydatów), ty ciągle we wyborach tych weźmiesz udział np. na zasadzie "niezależnego" (zarejestrwanie się jako takim w 2014 roku wymagalo wpłacenia #NZ 300 - która to suma była jedyną jaką poniosłem ze swej własnej kieszeni we wyborach uczestniczenie w jakich opisałem na stronie "pajak_do_sejmu_2014.htm"). W przygotowaniu tym warto sporządzić sobie kopię "logo totalizmu" pokazanego na "Rys. #F1a" ze strony "love_pl.htm" - bowiem po zastartowaniu wyborów takie logo widniałoby przy nazwisku każdego kandydata tej partii ulatwioajac ich identyfikowanie. Ponadto warto też sporządzić sobie zestawienie linków internetowych do opisów usprawnień demokracji, które partia totalizmu pragnie wdrożyć w parlamencie. Ponieważ z braku funduszy partia totalizmu NIE będzie finansowała żadnych elementów tej kampanii, każdy z jej kandydatów powinien wybrać dostosowane do własnych możliwości metody docierania do wiadomości swych wyborców. Ja jednak rekomendowałbym aby gro tej kampanii przeprowadzać na zasadzie osobistego spotykania się z wyborcami przez obchodzenie swego okręgu wyborczego i pukanie do drzwi wyborców - ponieważ takie działania wymagają jedynie odwagi i sprawności fizycznej, są wysoce efektywne, oraz niemal nic NIE kosztują ponieważ każdy kandydat będzie stawał do wyborów w okolicy w jakiej zamieszkuje.

       {7#F1} Poznanie wyników właśnie przeprowadzonych wyborów, zaś jeśli któryś z owych co najmniej 10 kandydatów partii totalizmu zostanie włączony w skład parlamentu, wówczas przygotowanie się do podjęcia obowiązków parlamentarnych. Podjęcie to będzie należało traktować jako istotną misję otrzymaną od Boga i wspieraną przez Boga. To oznacza zdyscyplinowane realizowanie wszystkich wziętych na siebie zadań i celów z {1#F1} powyżej - też wymagające ich konsultowania z koordynatorem - wszakże jest on osobą najdoskonalej znającą inżynierskie "know-how" tego grupowego wdrażania idei ogromnie istotnej dla całej ludzkiej cywilizacji.

       Proszę też tu odnotować, że partia totalizmu uruchomiłaby udział swoich kandydatów we właśnie nadchodzących wyborach tylko kiedy będzie miała gwarancję, że dla całej Nowej Zelandii znajdzie się, zaochotniczy, oraz będzie ona w stanie wystawić do tych wyborów co najmniej 10 kandydatów spełniających wymagania z pod-punktu {3#F1}. Tylko bowiem wystawienie co najmniej 10 takich kandydatów, zgodnie z obietnicą w Biblii pozyska pomoc Boga i tym zapewni, że psychologicznie uzyskają oni gotowość i zdecydowanie aby niezawodnie realizować całość swej kampanii wyborczej, zaś w przypadku wygrania wyborów, również w pełni walczyć aktywnie o udoskonalenie demokracji już w nadchodzącej kadencji parlamentu.

       (10) Poznajmy też co istotniejsze następstwa jakie spowoduje ewentualne wystawienie kandydatury "partii totalizmu". Wymieńmy poniżej chociaż 7 najważniejszych z nich. Oto one.

       (11) Wykazanie, że partyjna kampania wyborcza może być efektywnie zrealizowana na zasadach "zero-dolarowego budżetu". Ja sam sobie już to wykazałem praktycznie w 2014 roku, kiedy jako "niezależny" kandydat i na "zero-dolarowym budżecie" uzyskałem liczbę głosów, którą przewyższyły tylko liczby głosów na dwie najważniejsze w Nowej Zelandii partie polityczne. Aż kilka pozostałych partii politycznych uzyskało wówczas liczby głosów mniejsze od mojej.

       (12) Wysiłek ratowania Ziemi, ludzkości i danego kraju. Pamiętajmy też, że we wszytkich krajach na Ziemi, demokratyczne wybory jakie nastąpią po opublikowaniu powyższych opisów staną się zapewne ostatnimi już wyborami mającymi miejsce przed nadejściem lat 2030-tych. Aby zaś uratować ludzkość i Ziemię przed wydarzeniami nadchodzącymi w latach 2030 do 2040, potrzebne jest co najmniej 10 krajów które udoskonalą na tutaj opisywany sposób demokrację swego kraju. To dlatego powyższą procedurę opisałem w taki sposób, aby dawało się zrealizować ją w praktycznie dowolnym kraju. Jeśli więc czytelniku NIE jesteś obywatelem NZ, a obywatelem dowolnego kraju o liczbie ludności przekraczającej podany w Biblii i wymagany przez Boga jeden tysiąc mieszkańców, wówczas tak wcześnie jak to właściwe, ale nie później niż w około 3 miesiące przed nadejściem wyborów w twoim kraju, zrealizuj też każdy z punktów powyżej opisanej procedury - włącznie z uzyskaniem mojej koordynacji i doradztwa po skontaktowaniu się ze mną na sposób opisany powyżej w {5#F1}.

       (13) Stanie się wzorcem dla innych krajów. Po naszym wspólnym realizowaniu wszystkich powyższych punktów od {1#F1} do {7#F1}, miejmy nadzieję, że Bóg uzna NZ lub/i czytelniku twój własny kraj, jako godny stania się jednym z owych co najmniej 10 krajów, wysiłki udoskonalenia demokracji których spowodują uratowanie ludzkości i planety Ziemia przed samo zadanym zniszczeniem. Wszakże dla Boga NIE istnieją rzeczy niemożliwe, zaś tym którzy służą Bogu Biblia obiecuje iż Bóg im dyskretnie dopomoże w ich wysiłkach.

       (14) Uświadomienie innym krajom i narodom korzyści z włączenia się do procesu udoskonalania demokracji. Indywidualnym zaś osobom uświadomienie, że np. podjęcie ratowania swego kraju i ludzkości jest dla Boga na tyle istotne, że aż w Biblii obiecuje za to specjalne potraktowanie. Z kolei już tylko spowodowane tym stanięciem wystawienie swego myślenia i postępowania na specjalnie ukierunkowywanie przez Boga, może zbliżać daną osobę do cech charakteryzujących wpominanych powyżej "wybranych" (chosen). Innymi słowy, nawet samo stanięcie do wyborów jako kandydat partii totalizmu, może przynieść rozliczne korzyści duchowe, psychologiczne, energetyczne, podwyższania częstości wibracyjnych, itp., których na obecnym poziomie ludzkości NIE daje się jeszcze przewidzieć.

       (15) Sukces pomimo braku funduszy. Jeśli zaś pomimo braków, niedogodności, przeszkód i sabotaży przez "moce zła", ludzkość z dyskretną pomocą Boga odniesie opisywany tu sukces w swym ratowaniu się przed samozagładą, stworzy to godny naśladowania przykład także i dla tych cywilizacji naszych kosmicznych krewniaków, których agenci sekretnie operują na Ziemi i stąd mają doskonałą sposobność obserwowania "co" i "jak" my ludzie zrealizowaliśmy. To z kolei może spowodować iż z upływem czasu cywilizacje te zmianią swoje pasożytnicze zachowania na jakąś formę "dodających" zachowań. Taka zaś zmiana NIE tylko podniosłaby dobrostan ich własnych narodów, ale także by sprowadziła ulgę u cywilizacji, które obecnie są przez nich umartwiane.

       (16) Włączenie do podręczników historii Ziemi kraju Nowa Zelandia oraz innych z owych wymaganych 10 krajów, a także przejście wszystkich osób stających do wyborów jako udoskonalających demokrację kandydatów partii totalizmu. Nie trudno bowiem przewidzieć, że jeśli omawiane tu udoskonalenia demokracji okażą się sukcesem, wówczas historyczna ich ranga będzie równa tej jaka uprzednio została uformowana procesem powstawania Stanów Zjednoczonych.

       (17) Działanie zgodne z zaleceniem przysłowia: "jeśli zechcesz aby coś było poprawnie uczynione, wówczas musisz to uczynić osobiście" - które gwarantuje najwyższą szansę zamierzonego sukcesu. Jest to bowiem staropolskie przysłowie, które w swej młodości słyszałem wielokrotnie - ale tylko w Polsce. Po wyemigrowaniu z Polski nigdy więcej go NIE słyszałem, za to często obserwowałem sytuacje potwierdzające, że to co ono stwierdza jest tzw. "absolutną prawdą" (tj. prawdą potwierdzoną przez najważniejszych "trzech świadków" opisywanych szerzej np. w blogu #331 i w (1) do (1c) z punktu #H1 mojej strony o nazwie "2020zycie.htm"). Tyle tylko, że przy nieprzemyślanym czynieniu może ono też spowodować więcej zła niż dobra, np. jeśli złamie ono inne staropolskie przysłowie: "Nigdy nikogo NIE uszczęśliwiaj na siłę" - z motto niniejszego raportu #395. To inne przysłowie ogranicza bowiem to co się czyni tylko do sytuacji kiedy efekty naszego osobistego działania uczynią życie lepszym jedynie dla tych co efektów tych pragną. Ci zaś co życzą sobie żyć mizernie i trwać np. w biedzie, pozwala ono być takimi jakimi być pragną. To dlatego końcowe udoskonalenia demokracji proponowane w niniejszym opracowaniu są jedynie propozycją. Propozycja ta NIE powinna być wdrożona bez zaaprobowania jej przez większość narodu w jakimś powszechnim plebiscycie, w rodzaju NZ plebiscytu "anty-klapsowego" opisanego w punkcie #B5.1 strony "will_pl.htm" - który miał naprawić takie "uszczęśliwianie na siłę" dokonane przez NZ rząd. Być może aby unikać sytuacji, że swymi działaniami czasami aż gro ludzi "uszczęśliwiane jest na siłę", w szeregu krajów odnotowałem myślenie i postępowanie których esencja jakby odpowiadała odwrotności podanego w tym motto przysłowia, a stwierdzającej: "Ze wszystkim co wymaga wykonania czekaj aż rząd wykona to za ciebie". Niestety, jak dotychczas w swoich działaniach rządy obecnych demokracji nadal praktykują łamanie zasady, że "wola większości unieważnia wolę jednostki". Tymczasem w obecnej erze internetu i możliwości konsultowania z całym narodem każdej istotnej decyzji doświadczanej przez wszystkich, łamanie to NIE powinno już mieć miejsca. Na szczęście takie łamanie "woli większości" eliminuje propozycja udoskonalenia demokracji opisywana w tym #F1. Usuwa ono bowiem praktykowanie wdrożeń bez skonsultowania ich z narodem. Eliminuje też więc właśnie bolesne sytuacje na Ziemi w jakich większość z nas już się znalazła.

       (Końcowe informacje) Z końcowych informacji tego raportu $395 odnotuj, że aby uruchomić w swym komputerze dowolną stronę internetową, nazwę jakiej podaję w tym punkcie #F1, wówczas nazwę tej strony (ale bez cudzysłowów) trzeba dopisać do końca adresu którejś z moich witryn internetowych, np. witryny https://pajak.org.nz/ albo też witryny http://www.geocities.ws/immortality/ , poczym uruchomić tak otrzymany adres na jakiejś wyszukiwarce internetowej. Z kolei aby poczytać tekst któregokolwiek bloga totalizmu, np. numer którego też podaję w niniejszym punkcie #F1, też najłatwiej to uczynić albo załadowując sobie, albo też otwierając z którejś z powyższych witryn polską stronę o nazwie "tekst_13.htm" oraz np. adresie https://pajak.org.nz/tekst_13.htm poprzez którą uzyska się dostęp do sformatowanych w bezpiecznym od wirusów PDF wszystkich moich wpisów do blogów totalizmu udostępnianych tam w dwóch językach, tj. angielskim oraz polskim. Warto też wiedzieć, że niniejszy raport #395 najłatwiej jest czytać z punktu #F1 na mojej stronie "love_pl.htm". Tam bowiem szeroko używam kolory i tłuste druki. Tam też wielkość duku daje się zwiększać lub zmniejszać - tak jak opisuję to w [#5] z jej wstępu ilustruję logo totalizmu jakie ma być użyte na balotach wyborczych.


Rys. #F1a: https://pajak.org.nz/loga/logo_mp.jpg

Rys. #F1a: Oto wygląd tzw. "logo totalizmu". Logo to jest dokładniej opisane na Rys. #I4abcd ze strony "totalizm2020.htm" - poznaj tam też związane z nim opisy pod Fot. #E2b. Logo to nosi bowiem w sobie ogromny zasób symbolizmu i duchowych przesłań, wypracowanie jakich wymagało pracy sporego zespołu twórczych ludzi. Szczegółnie na tym logo warto zwrócić uwagę, że wcale NIE zostało ono zaprojektowane w obecnym przebiegu czasu. A zostało przypomniane mi z poprzedniego przebiegu czasu w Polsce, który około swego roku 1980-tego dla całej Polski czas został cofnięty o około 30 lat, tj. aż do około roku 1950-tego, na jakie to cefnięcie całej Polski w czasie istnieje sporo materiału dowodowego opisywanego w publikacjach totalizmu.

       Tyle na niniejszy raport numer #395 ujawniający procedurę jak każdy spełniający wymagania z {1#F1} może dołożyć własny wkład w udoskonalenie demokracji i w ratowanie swego kraju oraz całej ludzkości przed nadchodzącą samo-zagładą.
Niech totalizm zapanuje,
dr inż. Jan Pająk


Comments